Outsourcing IT

Siła polskiej informatyki w świecie

Dodano: 26-02-2020 / Eximo Project


Studenci z Politechniki Poznańskiej wygrali konkurs NASA Space Apps Challenge organizowany przez amerykańską agencję kosmiczną. Polski zespół, na podstawie wytycznych NASA stworzył program prognozujący z miesięcznym wyprzedzeniem, w którym miejscu Ziemi pojawi się zakwit sinic.

Drużyna The Great Bloom Theory otrzymała tytuł zwycięzcy w kategorii za najlepsze wykorzystanie metody naukowej. Rywalizacja odbywała się w formule 48-godzinnego hackathonu.

To kolejne laury zdobyte przez polskich programistów na arenie międzynarodowej. Na przestrzeni ostatnich lat agencje informacyjne wręcz przyzwyczaiły nas do doniesień o sukcesach polskich developerów w światowej rywalizacji. Głośnym echem odbił się ranking HackerRank, w którym programiści z Polski uplasowali się na podium, ustępując pola jedynie Chińczykom i Rosjanom, a w zadaniach z Javy plasując się na najwyższym stopniu podium.

Potwierdzają to również osiągnięcia na Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej, w trakcie której na przestrzeni lat Polacy zdobyli aż 112 medali, razem z Rosją (również 112 medali) wiodąc prym wśród narodowych prezentacji.

Nie można nie wspomnieć o Akademickich Mistrzostwach Świata w Programowaniu Zespołowym jako paśmie sukcesów kontynuowanych z powodzeniem przez zespoły z Uniwersytetu Warszawskiego, Wrocławskiego i Jagiellońskiego, którzy od 1998 roku przywieźli do Polski aż 21 medali.

Eximo Project outsourcing IT Help Desk firma informatyczna

Skąd biorą się sukcesy polskich developerów? Polska posiada duży potencjał kadrowy wśród specjalistów od programowania. Pomimo niedomagającego systemu szkolnictwa wyższego kształcącego kadry IT, jakość edukacji stoi na takim poziomie, że nadal jesteśmy w stanie konkurować ze światową czołówką na tej płaszczyźnie, stanowiąc jej istotny element.

Pomaga w tym również system szkoleń pozauczelnianych organizowanych przez wyspecjalizowane firmy oraz same przedsiębiorstwa, dając okazję do zdobywania i uaktualniania wiedzy przez programistów. Również inicjatywy takie jak chociażby bydgoski Hackathon, ktróry od tego roku rozgrywany jest w formule międzynarodowej, propagują wiedzę i kulturę programistyczną, przygotowując grunt pod przyszłe sukcesy międzynarodowe.

Dlaczego więc, pomimo tylu osiągnięć, polski sektor informatyczno-programistyczny ma raczej niewielki wpływ na rozwój światowej branży IT?

-Rynek rozwiązań w branży ITC kreują światowe korporacje, których przewaga kształtowała się przez ostatnie dziesięciolecia XX i XI wieku. Z kolei o rozwoju polskiego rynku informatycznego możemy mówić dopiero od lat 90-tych XX wieku. Tak samo jak w przypadku dużych korporacji oferujących rozwiązania sprzętowe, pozycja zachodnich firm programistycznych ugruntowała się przez dekady, dając im możliwość dominacji na rynkach światowych zarówno w kwestii bieżących rozwiązań jak i kreowania trendów. Na chwilę obecną, w tym układzie, polscy specjaliści IT doskonale wpisują się w międzynarodowy rynek, będąc cenionymi pracownikami kreującymi nowoczesne rozwiązania.– mówi Marcin Chlebowski, Dyrektor Zarządzający i specjalista ds. bezpieczeństwa IT w Eximo Project.

Różnica ta ma z pewnością znaczący wpływ na zaistniałą dysproporcję, tym bardziej, że rządowe działania wspierające polski sektor IT poprzez korzystne regulacje ustawowe i finansowanie pomimo wielu deklaracji nie były działaniami priorytetowymi, tak jak miało to miejsce na przykład w Estonii, której poziom informatyzacji społeczeństwa znacznie wykracza poza średnią krajów Europy Środkowo-Wschodniej tworząc sprzyjający klimat dla rozwoju technologicznego, a co za tym idzie powstawania firm, które mogą zaistnieć na arenie międzynarodowej.

Przykład Estonii jest jednak o tyle spektakularny co niszowy, gdyż pomimo wysokiej świadomości informatycznej estońskiego społeczeństwa i wsparcia państwa dla tego sektora, estońskie firmy nadal nie są globalnymi graczami na rynku IT.

Inaczej jest w przypadku Chin, których działania na tym polu doprowadziły do sytuacji, w której ich rynek technologiczny może z powodzeniem konkurować z amerykańska Doliną Krzemową. W chwili obecnej Chińczycy zarządzają dziewięcioma z 20 największych firm z sektora technologicznego, co przekłada się na realny wpływ na kreowanie innowacyjnych rozwiązań informatycznych w świecie. Widać to doskonale na przykładzie prac nad sztuczną inteligencją, której rozwiązania pomimo etycznych wątpliwości wdrażane są na olbrzymią skalę w chińskim społeczeństwie. Trudno się temu dziwić, skoro tylko w 2017 roku na rozwiązania AI, chiński rząd przeznaczył 28 miliardów dolarów.

Czy pomimo takich dysproporcji, polski sektor ITC ze specjalistami obsypanymi międzynarodowymi laurami jest w stanie konkurować ze światowymi potęgami? Wydawać by się mogło, że odpowiedź na to pytanie brzmi dość pesymistycznie, jednakże rozwój nowych technologii stwarza również szanse dla mniejszych graczy, których innowacyjne rozwiązania mogą realnie wpływać na przyszły kształt przyszłego rynku informatycznego. Do tego niezbędna jest jednak sprawna współpraca sektora IT, ustawodawcy oraz systemu szkolnictwa już od najmłodszych lat wspierającego rozwój talentów, z których już teraz słyniemy w świecie.